niedziela, 20 września 2015

Pastelowo

Dziś przedstawiam Wam coś z pasteli. Lubię jasne, stonowane kolory (choć przyznam, że czasem mam wenę i włożę coś bardziej krzykliwego, szczególnie jeśli chodzi o czerwień lub róż;-) W ten weekend poczułam się znów jakby były wakacje.... szaleliśmy całą rodziną na placach zabaw, zwiedzaliśmy małe zoo w miejskim parku i rozkoszowaliśmy się piękną pogodą podczas jedzenia obiadu. Nie muszę mówić, że pogodę i czas wykorzystaliśmy na 100 lub nawet 200% ! I gdy obudziliśmy się rano w niedzielę i za oknem zobaczyliśmy ciemne chmury i deszcz to stwierdziliśmy, że mieliśmy niezłego farta z sobotą;-) I że w sumie to chcemy, żeby niedziela też była fajna... i powędrowaliśmy na wielki, kryty plac zabaw;) I miałam niezłą frajdę zjeżdżając z moją córą z wielkich kręconych tub! Poczułam się znów jakbym miała kilka lat... Jednym słowem: było super! A teraz zmykam rozkoszować się moim późnym wieczorem z rękodziełem i wspólnymi rozmowami z moim kochanym "M";-)










9 komentarzy:

  1. Pierścionek jest świetny! A same zdjęcia biżuterii bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale śliczności! Cuda. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, mają w sobie coś :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Plinko, nadrabiam zaległości i widzę, że Ty kolejne cuda tworzysz :-) miło się czyta o Waszych rodzinnych wypadach, cieszę się, że coraz więcej ludzi potrafi celebrować zwykłe, codzienne chwile :-) A Twoje pierścionki, kolczyki i bransoletki są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne, pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  5. Wyglądają jak wykonane z moich ukochanych Śmiejżelek - szczerze mówiąc, musiałabym uważać, żeby ich przypadkiem nie zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc masz 100% rację co do tych śmiejżelek;) Zauważyłam to dopiero, kiedy przeczytałam Twój komentarz;-)

      Usuń
    2. Ostatnio kupiłam trzy paczki i zjadłam na raz - może patrzenie się na Twoje dzieła miało w sobie coś z przekazu podprogowego? ;):D

      Usuń